Barcelona na własną rękę – jak zorganizować?

by Paula Simińska
272 wyświetleń

Kilka dni temu wróciłam z 4-dniowego pobytu w słonecznej Barcelonie. Byłam tam już po raz trzeci, ale tym razem wyjazd do Hiszpanii był dla mnie naprawdę wyjątkowy i będę go pamiętać do końca życia! Z racji tego, że poprzednie wypady do Barcelony były jeszcze przed blogowaniem, przygotowałam dla Was garść przydatnych informacji dot. wyjazdu do Barcelony na własną rękę.

Barcelona – bilety lotnicze

Do Barcelony polecieliśmy na pokładzie samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT. Bilety kupiłam w ramach akcji #LOTnaWakacje – za podróż w dwie strony z bagażem podręcznym dla dwóch osób dorosłych zapłaciłam łącznie 396 zł! Z racji tego, że spontanicznie zostaliśmy w Barcelonie jeden dzień dłużej, a nasze bilety były w najniższej taryfie i nie można ich było przebookować, doszły nam koszty biletów powrotnych, kupowanych dzień przed wylotem – 356 zł. Łącznie bilety lotnicze wyniosły nas więc 752 zł.

Ile trwa podróż do Barcelony?

Samolot z Warszawy do Barcelony leci 2,5 – 3h, w zależności od pogody. Lecieliśmy z Lotniska Chopina w Warszawie na lotnisko El Prat w Barcelonie.

Dokumenty potrzebne do wjazdu na teren Hiszpanii / restrykcje Covid-19

Generalnie obywatele Unii Europejskiej, do której należy Polska mogą wjechać na teren Hiszpanii na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego. Z powodu pandemii wprowadzone jednak zostały dodatkowe restrykcje: na 48h przed przylotem do Hiszpanii, po odprawieniu się online (trzeba podać numer seat) należy wypełnić elektroniczny formularz lokalizacyjny, którego wypełnienie skutkuje otrzymaniem QR kodu sprawdzanego na lotnisku w Hiszpanii. Dodatkowo, podobny formularz otrzymaliśmy do wypełnienia w samolocie. I ten formularz papierowy również potrzebny był na lotnisku w Barcelonie.Tak było w połowie lipca 2020, gdy leciałam do Barcelony. Restrykcje zmieniają się dość dynamicznie, dlatego polecam sprawdzać aktualne informacje: https://www.spth.gob.es/

Na terenie Barcelony należy nosić maseczkę ochronną przebywając w miejscach publicznych, co oznacza, że spacerując ulicą również należy mieć poprawnie założoną maseczkę, zasłaniającą usta i nos. Ta sama reguła dotyczy sklepów i restauracji. Maseczkę można zdjąć jedynie podczas posiłku w restauracji oraz na plaży. Ja często ściągałam maseczkę do zdjęć – kilkukrotnie zdarzyło się, że służby porządkowe zwróciły mi na to uwagę, jednak mandatu nie dostałam. 

W każdym sklepie, czy restauracji oraz w hotelach znajdują się przy wejściu płyny do dezynfekcji rąk. Dezynfekowane są również stoliki w restauracjach. Wiele punktów gastronomicznych, usługowych, czy po prostu sklepów jest nieczynnych, w otwartych sklepach z ubraniami nieczynne są przebieralnie.

Lotnisko Barcelona El Prat – transfer

Samoloty LOT-u lądują oraz odlatują z Terminala T1. Najszybszym i najtańszym (a dla mnie również komfortowym) sposobem dostania się z lotniska do miasta jest autobus firmy Aerobus, którym dojedziemy do Plaça de Catalunya, czy Plaça d’Espanya. Autobus z lotniska do Plaça de Catalunya jedzie 25 minut. W środku jest klimatyzacja oraz gniazdka USB do ładowania telefonu.

Aerobus odjeżdża co 15 minut. Przystanek na lotnisku zlokalizowany jest przy postoju taksówek na T1. Na przystanku jest biletomat, można też sprawnie kupić bilet online (co uczyniliśmy, żeby nie stać w kolejce do biletomatu). Bilet w jedną stroną dla 1 osoby kosztuje €5,90. Bilet powrotny (w dwie strony) ważny 15 dni od zakupu kosztuje €10,20.

Inną opcją dojazdu do miasta jest polska taksówka, która kosztuje €30.


Komunikacja miejska w Barcelonie

Komunikacja miejska w Barcelonie jest bardzo dobrze rozplanowana i bardzo droga. Za pojedynczy bilet na metro/autobus musimy zapłacić €2,40. Zdecydowanie bardziej opłaca się kupić od razu kartę na więcej przejazdów i taką opcję serdecznie polecam, żeby nie przepłacać i nie mieć problemu z zacinającym się biletomatem.

Karta T-casual, zwana również T10 uprawnia do 10 przejazdów za €11,35. Można ją wykorzystywać dla dwóch osób. Miesięczna karta T-usual z nieograniczoną liczbą przejazdów kosztuje €40. Karta T-dia za €10,50 gwarantuje nieograniczoną liczbę przejazdów w ciągu jednego dnia.

Na przystankach autobusowych nie ma biletomatów, w autobusie również nie można kupić biletów. Można to zrobić na stacjach metra, w biletomatach. Wsiadając w biegu do autobusu kupiłam bilety online, jednak mimo pobrania kasy z konta i otrzymania maila potwierdzającego zakup, biletu nie otrzymałam.

Szczegółowe informacje dot. cen biletów oraz siatki połączeń znajdziecie na stronie TMB.

Nocleg w Barcelonie

Planując wyjazd do Barcelony udało mi się zarezerwować fajny nocleg, zlokalizowany w przepięknej kamienicy przy najbardziej fancy ulicy w Barcelonie – Passeig de Gràcia. Wzdłuż całej ulicy, w zadbanych kamieniacach mieszczą się sklepy najdroższych marek świata, m.in.: Louis Vuitton, Chanel, Prada, Gucci, Dior, Tiffany & Co., czy Cartier. Ale również tutaj znajdują się słynne domki Gaudiego: Casa Milà i Casa Batlló. 

Hostalin Barcelona Passeig de Gràcia za dwie noce w klimatyzowanym pokoju z tarasem i ptywatną łazienką kosztował nas €91. Hotel zlokalizowany jest zaledwie 15 minut spacerem od Plaça de Catalunya.

Ostatnią noc spędziliśmy w Hostel Artistic Barcelona, który okazało się miał jeszcze lepszą lokalizację – 10 minut spacerem od La Rambla i 15 minut od plaży La Barceloneta. Najfajniejsze jednak było w nim to, że był tuż obok dzielnicy gotyckiej, w której tętni życie! Jest tu mnóstwo restauracji, knajpek i barów z najróżniejszą kuchnią i dobrymi cenami. Jeśli miałabym wybierać, ta lokalizacja dużo bardziej nam pasowała!

Internet w Barcelonie (roaming)

Z racji tego, że Hiszpania należy do UE, na jej terytorium możemy korzystać z roamingu gwarantującego usługi identyczne, jakie mamy w Polsce. Oznacza to, że nie płacimy dodatkowo za połączenia, smsy, czy korzystanie z Internetu. Pobieramy dane w ramach pakietu, z którego korzystamy w Polsce. Nie ukrywam, że dla mnie to ogromny plus podróżowania po Europie. Nieograniczony dostęp do Google Maps, ale również samego Internetu znacznie ułatwia zwiedzanie miasta.

Ceny w Barcelonie

Walutą obowiązującą w Barcelonie jest euro (€). Produkty w sklepach mają ceny porównywalne do tych w Polsce. Różnica zaczyna się w restauracjach – tutaj możemy znaleźć knajpę, w której zapłacimy za kolację mniej więcej tyle, ile w Polsce, a są restauracje, czy bary, w których zapłacimy dwa razy więcej, np. ze względu na lokalizację.

Przykładowe ceny:

  • papierosy hiszpańskie cienkie – €4,20
  • papierosy Marlboro Gold – €9
  • magnez na lodówkę – od €1 do €3,5 ( w zależności od lokalizacji )
  • koszulka z motywem Barcelony €15
  • woda mineralna – od €0,50 do €3 (najdroższa jest oczywiście San Pellegrino i Evian)
  • lód Magnum – €3
  • szampon do włosów – od €1
  • piwo w knajpie – od €2 ( w zależności od lokalizacji )
  • piwo Estrella w markecie €0,60
  • piwo Desperados – €1,50
  • świeży ananas w pojemniczku – €2,50
  • Croissant – od €1
  • Sangria 1L – od €4,60 ( w Carrefour dwie za €6 )
  • Chorizo w plastrach – od €1
  • Tapas – od €1 ( w zależności od lokalizacji)
  • Bilety na metro/autobus – od €2,40
  • obiad w knajpie od €10

Pogoda w Barcelonie

W Barcelonie w lipcu jest bardzo wilgotno i bardzo gorąco! Jeśli zastanawiacie się, jakie wziąć ze sobą ubrania to bez wahania odpowiem – letnie! Bluza i długie spodnie przydadzą się do samolotu, ale na miejscu gwarantuję, że ani razu nie założycie niczego z długim rękawem – nawet wieczorem. Im bardziej przewiewne ubrania tym lepiej. Jako buty najlepiej sprawdzają się japonki 🙂 

Informacje praktyczne

  • W Barcelonie nie zauważyłam zakazu palenia papierosów na ulicy, jak np. w Tokio. Ciężko jednak papierosy kupić. Legalnie można je kupić w tzw. tabac shops oraz w barach (w automatach). Nielegalnie, spod lady uda się je kupić w niektórych marketach. 
  • Warto mieć euro na koncie. Wszędzie można płacić kartą, w niektórych miejscach nie można płacić gotówką. Inną kwestią jest to, że często bilety do atrakcji kupowane stacjonarnie są droższe od tych online (różnica w przypadku Camp Nou to aż €9!). Mi gotówka nie była w ogóle potrzeba.
  • Językiem urzędowym w Barcelonie jest język hiszpański. Mało osób mówi po angielsku, jeśli już to bardzo słabo.
  • Dzień dobry, a właściwie cześć po hiszpańsku to hola, dziękuję to gracias. Hiszpanie miło reagują, gdy zaczynasz wypowiedź od przywitania w ich języku albo kończysz ją słowem gracias.
  • Najsłynniejsza plaża w Barcelonie – La Barceloneta jest brzydka. Okropny ciemny piach, niczym z koparki, przy brzegu pas kamieni. Woda za to jest ciepła i przejrzysta. Na plaży jest mnóstwo śmieci. Można na niej palić papierosy i pić alkohol, przez co zostaje na niej dużo śmieci.
  • W Barcelonie nie segregują śmieci.

Ważny adres!

Konsulat Generalny RP w Barcelonie

Okręg konsularny Konsulatu Generalnego RP w Barcelonie obejmuje wspólnoty autonomiczne: Katalonię i Baleary.

adres: Diagonal 593-595; 08014 Barcelona

telefon: +34 933 220 542, +34 933 227 234

Konsulat udziela informacji telefonicznych od poniedziałku do piątku w godzinach: 9.00 – 17.00.

Telefon dyżurny:

W sytuacjach nagłych, wymagających pilnej interwencji konsula możliwy jest kontakt pod numerem telefonu: +34 607735740 – poza godzinami pracy urzędu (tylko nagłe wypadki losowe np. zgon, wypadek, aresztowanie, napad).

 

0 komentarz
0

Zobacz także

Zostaw komentarz

* Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie twoich danych przez tę stronę internetową.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Dowiedz się więcej

Polityka Prywatności