PARYŻ/ TRAVELDIARY

JAK ZORGANIZOWAĆ WYJAZD DO PARYŻA?

O podróży do Paryża marzyłam już od jakiegoś czasu – miasto to znajduje się na mojej liście podróżniczych marzeń. Ciągle jednak ten wypad odwlekaliśmy. A bo wycieczka za droga, a samemu to nie wiemy, co i jak. Przyznam szczerze, że trochę przerażał mnie temat ogarnięcia lotów, transferów, noclegu i nie zbankrutowania 🙂 Przyszedł jednak dzień, w którym pod wpływem impulsu, zaczęłam przeglądać ofertę lotów na stronie Ryanair (Wizzair odpada ze względu na mały bagaż 😉 ). Ustalilismy z Arkiem kwotę, której nie chcemy przekroczyć na bilety i szukaliśmy kierunku, który ten warunek by spełnił. Drogą eliminacji pozostały nam dwa miasta – Barcelona i Paryż. Z racji tego, że w Barcelonie byliśmy w zeszłe lato, zdecydowaliśmy się na opcję numer dwa. Wszystkie wpisy z Paryża znajdziecie tutaj.

bilety lotnicze

Bilety kupiliśmy pod koniec sierpnia z datą wylotu na koniec października. Za przeloty dla dwóch osób na trasie Warszawa Modlin – Paryż Beauvais – Warszawa Modlin zapłaciliśmy łącznie 336 zł. W cenie biletów są już wszystkie opłaty lotniskowe oraz bagaż podręczny do 10 kg/os + drugi bagaż wielkości plecaka lub damskiej torebki. Odprawy dokonaliśmy przez internet, dzięki czemu na lotnisku moglismy się pojawić 45 minut przed odlotem, a nie 3 godziny, jak przy normalnej odprawie. Lot z Modlina do Beauvais trwa nieco ponad dwie godziny.

transfery

Ponieważ zarówno Modlin, jak i Beauvais to lotniska zlokalizowane poza miastem, przed podróżą musicie zorganizować sobie transport na lotnisko i z powrotem. My do Modlina pojechaliśmy autem, które zostawiliśmy na 5 dni na płatnym parkingu oddalonym o kilka kilometrów od lotniska. Opłata za parking wyniosła nas 45 zł. W cenie parkingu jest podwózka na i z lotniska. Taki parking to naprawdę fajna i wygodna opcja.

Transfer z lotniska Beauvais do Paryża wykupiliśmy na tej stronie. Bilety na autokar, którym dojedziecie z lotniska do paryskiej stacji metra Porte Maillot możecie kupić przez internet płacąc 15,90 euro lub na miejscu, w kasie przed lotniskiem za 17 euro. My zdecydowaliśmy się na opcję zakupu przez internet ze względu na to, że baliśmy się, że nie zdążymy kupić biletów na miejscu (autokar odjeżdza 30 minut po przylocie konkretnego samolotu). Podróż z lotniska do Paryża trwa ok. godziny i dziesięciu minut. Nie zdziwcie się, jeśli kierowca poprosi o zapięcie pasów w autobusie – we Francji pasy obowiązują nawet w autobusach, a policja lubi zatrzymywać je na kontrolę.

ubezpieczenie 

Wychodzę z założenia, że wszystko się może zdarzyć, dlatego przed wyjazdem za granicę warto pomyśleć o ubezpieczeniu zdrowotnym. Do wyboru mamy dwie opcje. Pierwszą z nich jest bezpłatna Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Kartę ta otrzymamy bezpłatnie po złożeniu odpowiedniego wniosku w oddziale NFZ właściwym dla naszego miejsca zamieszkania. Wniosek i wskazówki dot. wyrobienia karty znajdziecie tutaj. Do otrzymania EKUZ nie potrzebujemy żadnych dodatkowych dokumentów poza powyższym wnioskiem. Ja wypełnione i podpisane wnioski przesłałam do NFZ mailem. Wyobraźcie sobie, jakiego doznałam szoku, gdy na drugi dzień otrzymałam maila zwrotnego, że nasze karty są gotowe do odebrania 🙂

Drugą opcją jest wykupienie pakietu ubezpieczenia w jednej z firm ubezpieczeniowych. Cena takiego ubezpieczenia zaczyna się od kilkudziesięciu złotych i zależy od zakresu ubezpieczenia oraz jego kwoty. Wykupioną polisę, podobnie, jak kartę EKUZ powinniśmy mieć podczas podróży zawsze przy sobie.

nocleg w Paryżu

Szukając noclegu zdecydowaliśmy się przetestować portal airbnb.pl, o którym słyszałam same pozytywne komentarze. O co w nim chodzi? O to że nocleg wynajmujemy u lokalnego gospodarza, często mieszkając z nim w jednym domu/mieszkaniu. Opcja ta jest o wiele tańsza niż wynajem pokoju w hotelu dzięki czemu możemy sobie pozwolić na nocleg w fajnej dzielnicy. Więcej o Airbnb przeczytacie w tym poście.

Nasz bardzo przyzwoity pokój z dostępem do łazienki tylko dla nas kosztował niecałe 200 euro. Dostaliśmy klucze do bramy, klatki schodowej i mieszkania. Nasz pokój znajdował się zaraz przy wejściu do mieszkania, więc nie czuliśmy tak bardzo tego, że mieszkamy u kogoś. Z kuchni nie korzystaliśmy, bo w końcu byliśmy w Paryżu, więc gdzie jeść, jak nie na mieście? 🙂 Gospodarz nie miał absolutnie żadnych wymagań dot. godzin wychodzenia, czy przychodzenia w nocy do domu – powiedział nam tylko „live your life, you’re in Paris” i życzył miłego pobytu 🙂 Mieszkaliśmy w 11 dzielnicy, na Rue de la Roquette vis a vis cmentarza Père-Lachaise – największego i najsłynniejszego paryskiego cmentarza. Pochowano na nim mnóstwo znanych, fracuskich osobowości, a także wielu Polaków – m. in. Fryderyka Chopina. Muszę przyznać, że trafiliśmy na naprawdę fajną lokalizację, bowiem okazało się, że nasza ulica, na początku której mieszkaliśmy to tętniąca życiem okolica za sprawą wielu barów i restauracji, butików, galerii sztuk, zabytkowych domów oraz ukrytych przejść i wąskich, klimatycznych uliczek.

DSC_0528

metro i poruszanie się po mieście

Wiele znajomych mi osób, które były w stolicy Francji narzekało na miasto z powodu brudnego metra. Dla nas paryskie metro jest jednym z atutów tego miasta. Jeśli miałabym do wyboru stare, budowane x lat temu stacje w Paryżu dla 16 linii metra albo piękne, nowoczesne, warszawskie stacje z ogromnymi wiatami, ale dla dwóch linii no to sorry – nie ma porównania. Milion razy wolę stare, podniszczone już trochę paryskie metro z uroczymi, małymi zejściami na niemalże każdym skrzyżowaniu niż to, co mamy w Warszawie – stacje na wypasie budowane 25 lat i nieskończone 2 linie metra. Wracając jednak do samego metra w Paryżu – jest ono świetnie zorganizowane, rozmieszczone i opisane. Podobnie zresztą, jak cały Paryż, w którym po prostu nie można się zgubić. Ulice, mosty, budynki, czy komunikacja miejska są tak świetnie oznaczone i opisane, że poruszanie się po mieście nie stanowi żadnego problemu. Szczerze, po 5 dniach w Paryżu znam to miasto lepiej niż Warszawę po tylu latach. Z pewnością dużo dało to, że praktycznie każdego dnia Paryż zwiedzaliśmy spacerem, przemierzając po 25 kilometrów dziennie – z metra korzystaliśmy tylko kilka razy, np. żeby dojechać z lotniska lub dotrzeć do najbardziej oddalonego miejsca naszej trasy zwiedzania, jak np. Łuk Trumfalny, czy Wzgórze Montmartre. Stamtąd już jednak poruszaliśmy się po mieście pieszo. Uznaliśmy, że tylko w ten sposób naprawdę zobaczymy i poznamy to miasto. Nie opłacało nam się więc kupować miejskiej karty na przejazdy. Za każdym razem kupowaliśmy bilety w umieszczonym na stacji biletomacie, płacąc kartą. Koszt jednego biletu bez ulg i zniżek to 1,8 euro. Po skasowaniu biletu jest on ważny do momentu opuszczenia strefy podziemnej metra, co oznacza, że możecie się dowolnie przesiadać z linii do linii korzystając z jednego biletu. Przed wyjazdem polecam zakup mapy Paryża wraz z mapą metra – najlepiej takiej turystycznej, z oznaczonymi atrakcjami. Ja swoją kupiłam w Empiku za ok. 25 zł i wiem już, że mapę tego wydawnictwa będę kupować przed każdym wyjazdem, bo jest naprawdę świetna!

DSC_0001 (2)

Będąc w Paryżu musicie uważać na młode dziewczyny, zachęcające do podpisania jakiejś listy. Niestety to zwykłe oszustki, które podczas składania naszego podpisu na liście, skutecznie sprawdzają gdzie trzymamy portfel. A uwierzcie – te dziewczyny są bardzo natarczywe, podobnie, jak faceci sprzedący selfie-sticki i małe wieże Eiffla. Trzymajcie się od nich z daleka!

Dajcie koniecznie znać, czy byliście już planujecie podróż do Paryża?! Mogę polecić naprawdę fajną kwaterę 😉

 

You Might Also Like

  • póki co, Paryż to dla mnie marzenie ściętej głowy. ale kiedyś na pewno pojadę! na bagietkę z dżemem morelowym

    • moje motto ostatnio brzmi: marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! działaj 😉

  • Planując pobyt we Włoszech też korzystaliśmy z serwisu airbnb 😉 Fajnie opisałaś wszystko w punktach.

    • gdzie dokładnie byliście? w styczniu lecę do Rzymu – przyda się jakiś sprawdzony nocleg 😉

  • Marzenie, które w końcu trzeba spełnić 🙂

  • Kocham to miasto! Jedyne z niewielu miejsc na świecie, gdzie mogłabym zamieszkać, choć Francuzi mówią, że jest najgorszym miastem EVER 😀

  • Edyta

    Super post !!! Ja planuję Paryż na Sylwestra lub w styczniu 🙂

  • Bardzo przyjemny wpis, dużo się dowiedziałam i za to dziękuję 🙂 Teraz o wiele łatwiej będzie nam zaplanować podróż do Paryża 🙂