NAPOJE/ PRZEPISY

HERBATA MROŻONA BRZOSKWINIOWA

Choć nie przepadam za herbatą, w upalne dni, gdy pić się chce bardziej niż zwykle szukam alternatywy dla wody, koktajli, czy ulubionej lemoniady. I choć herbata w klasycznym – gorącym wydaniu nie należy do moich ulubionych napojów, tak w wersji mrożonej pojawia się w moim domu często. Szczególnie, gdy ma letni, brzoskwiniowy posmak. Nie lubię jednak gotowych ice tea ze sklepów, bo są dla mnie zdecydowanie za słodkie. Alternatywą dla nich jest domowa, własnoręcznie robiona herbata mrożona o smaku brzoskwiniowym.

HERBATA MROŻONA BRZOSKWINIOWA

przepis na domową herbatę mrożoną brzoskwiniową

2 szklanki mocnego naparu z czarnej herbaty

4 brzoskwinie

1 cytryna

2 szklanki wody

2 łyżki cukru (zamiast cukru może być miód)

8-10 kostek lodu

Cytrynę sparzam wrzątkiem, szoruję skórkę i wyciskam z niej sok. Brzoskwienie myję, usuwam z nich pestki i z dwóch z nich wyciskam sok w sokowirówce. Wodę zagotowuję z cukrem, studzę i mieszam z zimnym naparem z herbaty, sokiem z brzoskwiń i sokiem z cytryny. Pozostałe brzoskwinie kroję na kawałki, wrzucam do szklanek z lodem i zalewam przygotowaną herbatą. Herbata smakuje najlepiej od razu po przyrządzeniu. Do dekoracji i dla wzmocnienia smaku można użyć też kilku listków świeżej mięty. Smacznego!

HERBATA MROŻONA BRZOSKWINIOWAHERBATA MROŻONA BRZOSKWINIOWAHERBATA MROŻONA BRZOSKWINIOWA

You Might Also Like

  • Świetna alternatywa dla kupnych ice tea, które niewiele mają wspólnego z herbatą…

    • Dokładnie! Dlatego ich już nie kupuję i robię sama w domu.

    • Dlatego ja od jakiegoś czasu ich nie kupuję i robię sama. Taka domowa jest dużo mniej słodka i chociaż wiem, co w niej jest.

  • Uwielbiam herbaty, ale mrożonej jeszcze nie piłam! Mrożone tylko kawy… Trzeba to zmienić 😀

    • Koniecznie 😉 Ja nie piję w ogóle kawy, ale ice tea latem – litrami.

      • Też kiedyś nie piłam kawy 🙂 Ale potem urodziłam dzieci i przestałam spać w nocy, a pracować trzeba było, więc kupiłam sobie kawiarkę i udaję, że lubię kawę 😀

        • To jeszcze przede mną – niewykluczone, że też tak sklończę 😀